Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Premier Węgier wybiera się do Waszyngtonu

Premier Węgier Viktor Orban poinformował w mediach społecznościowych, że po niezapowiedzianej poniedziałkowej wizycie w Pekinie uda się do Waszyngtonu. W stolicy USA weźmie udział w szczycie NATO, który odbędzie się w dniach 9-11 lipca.

Autor:

„O tym, kiedy zakończy się wojna rosyjsko-ukraińska, oprócz walczących stron zadecydują trzy światowe mocarstwa: Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Chiny. Właśnie dlatego przyjechaliśmy do Pekinu po moich spotkaniach z walczącymi stronami” – napisał w poniedziałek na Facebooku premier Węgier.

Orban spotkał się z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Pekinie w związku z „misją pokojową”, którą ogłosił po objęciu przez Węgry 1 lipca półrocznej prezydencji w Radzie UE.

W ramach tej "misji" szef węgierskiego rządu w zeszłym tygodniu udał się najpierw do Kijowa, gdzie spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, a następnie do Moskwy, gdzie spotkał się z dyktatorem Władimirem Putinem. Obie wizyty były trzymane w tajemnicy do samego końca.

W niedzielę ustępujący sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg zaznaczył w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji CBS News, że Orban nie odwiedził Moskwy w imieniu Sojuszu, a jego wizyta nie zmieni wspólnie podjętych decyzji członków NATO.

Wcześniej powiedział, że Węgry uprzedziły Sojusz o planowanej wizycie Orbana w Moskwie, i wyraził oczekiwanie, że zrelacjonuje on przebieg swojej wizyty na szczycie NATO w Waszyngtonie.

Obecność Orbana w Moskwie spotkała się z krytyką polityków zachodnioeuropejskich. Podkreślają oni, że premier Węgier nie ma żadnego mandatu do prowadzenia negocjacji w imieniu UE w sprawie wojny na Ukrainie. Orban odparł, że chce wybadać stanowiska obu walczących stron. Według słów premiera przygotowuje on raport na ten temat dla Rady Europejskiej.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej