We wtorek w Wilnie odbyły się polsko-litewskie konsultacje międzyrządowe. Podczas konferencji premierów Mateusza Morawieckiego i Ingridy Szimonyte podkreślała ona, że było to trzecie spotkanie w tym formacie, a wzięło w nim udział 12 ministrów z obu rządów.
"To udowadnia, że współpraca między państwami i partnerstwo nie jest tylko deklaracją polityczną, ale idą za tym bardzo praktyczne czyny"
- powiedziała.
🇵🇱🇱🇹 Rozpoczynają się miedzyrządowe #KonsultacjePLLT pod przewodnictwem premiera @MorawieckiM i premier Litwy @IngridaSimonyte.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) September 16, 2022
➡️ Podczas konsultacji premierzy podpiszą wspólną deklarację w sprawie rozwoju współpracy dwustronnej. pic.twitter.com/ePreanPMnR
Jak przekazała, wiodącym tematem rozmów była Ukraina i wojna, która toczy się o integralność terytorialną, suwerenność, a także wartości europejskie: za wolność, za możliwość podejmowania decyzji i za prawo życia nie pod dyktando. "Litwa i Polska przyjmują i proponują przyjęcia tego jako własną kwestię" - mówiła. "Jest to walka kultury z niekulturą, walka wolności z niewolnością i prawdy przed kłamstwem" - podkreślała.
🇱🇹 Premier @MorawieckiM w #Wilno: Dziękuję za to zaproszenie na kolejne #KonsultacjePLLT, które cementują naszą przyjaźń. Po 24 lutego tego roku wiemy doskonale, że agresywna polityka Rosji stanowi zagrożenie dla całej Europy i dla całego świata. pic.twitter.com/XMCpGiPvpI
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) September 16, 2022
Szimonyte mówiła, że ogromną odpowiedzialnością szefów MSZ obu państw jest skoncentrowanie uwagi międzynarodowej na sytuacji na Ukrainie.
Sowiecka okupacja cofnęła Polskę i Litwę w rozwoju
Premier Morawiecki podkreślił podczas wspólnej konferencji z premier Litwy, że po 24 lutego tego roku wiemy doskonale, iż agresywna polityka Rosji stanowi zagrożenie dla całej Europy i dla całego świata. "Ta agresywność jest czymś, co w czasie historii ostatnich stuleci bardzo często dawało się nam we znaki, i Litwie, i Polsce" - powiedział szef polskiego rządu.
"Spotykamy się w przededniu rocznicy, bardzo tragicznej dla Polski - 17 września 1939 roku Polska została napadnięta przez Związek Radziecki po pierwszym września, który oznaczał początek II wojny światowej" - podkreślił Morawiecki.
Ale - jak dodał - 15 czerwca 1940 r. - Litwa także została napadnięta przez Związek Radziecki. "I ta data oznaczała dla naszych litewskich przyjaciół to samo, co dla Polski - wiele dekad zniewolenia, wiele dekad zbrodni sowieckich na polskiej i na litewskiej ziemi" - zaznaczył premier.
Według niego, "ta sowiecka okupacja niestety cofnęła nas w rozwoju".
"I dziś, i Litwa, i Polska stają przed bardzo podobnymi wyzwaniami pomimo już trzech dekad transformacji, które są za nami"
- podkreślił Morawiecki.
Jak zaznaczył, "Polska i Litwa długo żyły w cieniu Rosji". "I bardzo często przestrzegaliśmy naszych partnerów zachodnich przed ryzykami, przed ustępstwami, które wiążą się z agresywną polityką rosyjską" - podkreślił szef polskiego rządu.
Ale - jak dodał - "niestety trzeba było zdarzeń ostatnich miesięcy, żeby Europa Zachodnia, żeby cały świat przyznał nam rację". "Niedawno przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że Polska i państwa bałtyckie miały rację w ocenie tych ryzyk, które wiązały się z polityką rosyjską" - powiedział Mateusz Morawiecki.
"To delikatnie powiedziane ponieważ były, i w Polsce, i na Litwie siły polityczne, które także współgrały z tą polityką, która była obecna w Europie Zachodniej. I to właśnie rząd PiS, nasz rząd bardzo jednoznacznie wskazywał na te ryzyka, a nasi konkurenci polityczni niestety ręka w rękę grali do muzyki granej w zachodniej Europie, tej muzyki ustępstw"
- powiedział premier