- Mamy informacje, że od 100 do 200 ciężarówek zostało zniszczonych. Potrzebujemy więcej czasu, aby określić rozmiar szkód
- powiedział Dżailani Farhad, rzecznik gubernatora prowincji Herat, gdzie wypadek miał miejsce.
Dodał, że około 20 rannych osób trafiło do szpitala.
Pożar wybuchł w przygranicznej miejscowości Islam Qala, gdzie znajduje się jedno z największych przejść granicznych między Afganistanem a Iranem. Po wybuchu cysterny z gazem ogień rozprzestrzenił się szybko na dziesiątki innych samochodów, oczekujących w kolejce do punktu celnego.
Według ministerstwa finansów Afganistanu wypadek spowodował "straty wynoszące miliony dolarów"; spaliło się paliwo w innych cysternach, zniszczone zostały samochody i infrastruktura urzędu celnego. W wyniku pożaru duża część prowincji Herat jeszcze w niedzielę nie miała prądu.
Przez przejście graniczne Islam Qala odbywa się znaczna cześć importu ropy i gazu z Iranu, na co Afganistan otrzymał pozwolenie od USA mimo amerykańskich sankcji na Teheran.
W sobotę, tuż po wypadku, władze afgańskie oświadczyły, że nie mają środków na powstrzymanie pożaru i zaapelowały o pomoc do Iranu. Na miejscu wciąż pracują strażacy z obu krajów, którzy dogaszają ostatnie palące się samochody.
Miejscowe władze podały także, że wykorzystując sytuację ogromnego chaosu na pobliski posterunek służb bezpieczeństwa napadli talibowie. Nikt nie ucierpiał, ale musiano wzmocnić ochronę obiektu, aby zapobiec grabieżom.
Footage shows the aftermath of a major fire that broke out in the customs office of the Islam Qala border town in Herat on Saturday afternoon. #Afghanistan pic.twitter.com/g3iBn9ZyYw
— TOLOnews (@TOLOnews) February 14, 2021
A major blaze broke out when several oil tankers caught fire after one exploded at the Islam Qala port, which connects Afghanistan to Iran. Ten people were injured, according to Afghan officials pic.twitter.com/b3u2zSyo4w
— TRT World (@trtworld) February 13, 2021