Dziś przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbywa się ogromna manifestacja rolników z Europy - docelowo ma w niej wziąć udział co najmniej kilka tysięcy protestujących m.in. z Polski, Francji, Belgii, Bułgarii i Rumunii. Na ulicach Strasburga stanąć ma - według zapowiedzi - nawet 1000 traktorów. Na manifestacji obecne są także Kluby "Gazety Polskiej", rolnicy z NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność".
Kluby Gazety Polskiej w Strasburgu. Masowe wsparcie dla rolników przeciw umowie Mercosur#TVRepublika#włączprawdę
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) January 20, 2026
https://t.co/uzPHMmg7aW
Przypomnijmy: Komisja Europejska podpisała w sobotę w stolicy Paragwaju, Asuncion, umowę handlową z Mercosurem. Porozumienie ułatwi przepływ produktów przemysłowych i rolnych między UE a blokiem państw Ameryki Południowej (głównie Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Umowa, która budzi ogromny sprzeciw rolników w całej Europie, musi być jeszcze ratyfikowana przez Parlament Europejski. Głosowanie w tej sprawie może jednak odbyć się nawet za kilka miesięcy. Wszystko zależy od tego, czy PE poprze wniosek o skierowanie porozumienia UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE w zakresie zbadania zgodności umowy z traktatami UE.
Na początku stycznia tego roku większość państw członkowskich UE wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia z Mercosur; przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry. Obecnemu rządowi Donalda Tuska nie udało się jednak utrzymać mniejszości blokującej, której istnienie przez lata uniemożliwiało podjęcie przez UE rozmów na temat umowy z krajami Mercosur.
"Potężne uderzenie w polskie przetwórstwo"
Polscy rolnicy zostali nie tylko oszukani, ale zdradzeni przez rząd Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza i ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Wielu z nich protestuje dziś w Strasburgu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo w tej sprawie. Nie zgadzają się, by przetwórstwo, filar polskiego eksportu rolno-spożywczego, duma III RP, otrzymała gigantyczny cios. A tym jest właśnie umowa z Mercosur – mówi portalowi Niezależna.pl Janusz Kowalski, poseł PiS, były wiceminister rolnictwa.
W ub.r., mimo faktu, że Polska sprawowała prezydencję w UE, Tusk kompletnie nic nie zrobił w celu zbudowania mniejszości blokującej umowę UE-Mercosur. W drugiej połowie tego samego roku szef MSZ Radosław Sikorski zdezerterował, także nie robiąc nic w tym kierunku. Podobnie jak minister Krajewski, który jest twarzą tej szkodliwej umowy. To Europejska Partia Ludowa, w skład której wchodzi PSL i Koalicja Obywatelska, wprowadza dzisiaj tę umowę.
– przypomina nasz rozmówca.
Rolnicy z Polski, ale także z wielu innych państw Europy, protestują dziś w Strasburgu, bowiem wiele wskazuje na to, że umowa z Mercosur jest najbardziej korupcyjną umową w historii Unii Europejskiej. Wczoraj europoseł Tobiasz Bocheński pokazał dowód na zdradę Komisji Europejskiej, instytucję, którą przecież opłacamy z naszych podatków.
– dodał.
Polityk nawiązał do wpisu polskiego europosła w serwisie "X".
Oszustwo Komisji Europejskiej ws. Mercosur sięga głęboko! pic.twitter.com/ocId3jcAob
— Tobiasz Bocheński (@TABochenski) January 19, 2026
"Już w listopadzie-grudniu zeszłego roku Komisja Europejska stworzyła listy, które pozwalają wybranym brazylijskim producentom jaj i mięsa drobiowego na eksport swoich produktów do UE" – wskazuje Bocheński.
Okazuje się, że w całkowitej ciszy, za plecami państw członkowskich, dały zgodę brazylijskim wielkim koncernom produkującym jaja i mięso drobiowe do wejścia na rynek unijny i uderzenia m.in. w polski sektor drobiowy. KE wydała zgodę, by to brazylijskie inspekcje decydowały, czy firmy spełniają standardy unijne i jakościowe. Beż żadnej kontroli ta żywność będzie importowana do Europy.
– ostrzega Janusz Kowalski.
Będzie to gigantyczne uderzenie w polskie przetwórstwo. Było ono filarem polskiego eksportu rolno-spożywczego, dumą III RP. Teraz otrzyma potężny cios. Wszyscy, którzy produkują z obszaru jaj, drobiu, wołowiny, nawet bioetalonu, obawiają się o swoją przyszłość.
– uzupełnia.
Nasz rozmówca nie ma wątpliwości, że protesty rolników ws. umowy z Mercosur będą się nasilać.
Mam wrażenie, że ta sprawa może doprowadzić do gigantycznego kryzysu w UE, a być może także do przewartościowania całej konstrukcji pod nazwą Unia Europejska, bo nigdy nie było tak egoistycznie zawartej, niezgodnej z traktatami, umowy.
– kończy polityk.