Donald Trump w swojej wypowiedzi podczas konferencji prasowej, powiedział, że zgodził się z Putinem w wielu kwestiach, ale "nie ma porozumienia, dopóki nie zostanie dopięte" (ang. "there is no deal until there's a deal").
- Mamy do ustalenia jeszcze kilka punktów, ale są duże szanse, że je uzgodnimy
- ocenił Trump. Stwierdził, że było to produktywne spotkanie i poczyniono pewne postępy.
Prezydent USA stwierdził, że będzie kontaktował się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, NATO i odpowiednimi urzędnikami. - Ostatecznie to oni muszą się zgodzić - dodał.
.@POTUS: I believe we had a very productive meeting. There were many, many points that we agreed on... There's no deal until there's a deal. I will call up NATO... I'll of course call up President Zelensky and tell him about today's meeting... We really made some great progress. pic.twitter.com/qEnZHW5D9i
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) August 15, 2025
.@POTUS: "I'm going to start making a few phone calls and tell them what happened, but we had an extremely productive meeting and many points were agreed to. There are just a very few that are left." pic.twitter.com/p9MAivEbB6
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) August 15, 2025
Stwierdził, że "dziś poczyniliśmy duże postępy" i "mamy bardzo duże szanse na osiągnięcie tego celu". Prawdopodobnie chodzi o zawieszenie broni na Ukrainie.
- Prawdopodobnie wkrótce znów się zobaczymy - zwrócił się do Putina Trump.
- Następnym razem w Moskwie - odparł rosyjski przywódca.
- Wydaje mi się, że jest to możliwe - odpowiedział Donald Trump.
Cała wypowiedź Donalda Trumpa była dość enigmatyczna i oszczędna. Wielokrotnie podkreślał, że było to "produktywne spotkanie" i uczyniono "duży postęp".
Po wystąpieniu prezydenta USA, doszło do uścisku dłoni z Putinem. Obaj przywódcy po wygłoszonych oświadczeniach opuścili salę, nie dopuszczając do zadawania pytań przez media.
Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina miało pierwotnie odbyć się w formacie 1 na 1, jednak kilka godzin przed rozpoczęciem szczytu na Alasce, zdecydowano się na format 3 na 3, z udziałem najbliższych doradców dwóch państw.
Rozmowy w wąskim gronie trwały ponad 2,5 godzin i zakończyły się po północy czasu polskiego.
Niewykluczone, że nie dojdzie już do spotkania pełnych delegacji amerykańskiej i rosyjskiej.
To pierwsze spotkanie prezydentów USA i Rosji po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę.