Rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że w nocy ze środy na czwartek nad Rosją zestrzelono ponad 100 dronów. Poza Krajem Krasnodarskim atak objął co najmniej sześć innych obwodów: kubański, rostowski, samarski, woroneski, saratowski i wołgogradzki.
Oprócz zakładów Afipski w Kraju Krasnodarskim zaatakowana została też rafineria Kujbyszewska w Samarze w obwodzie samarskim, należąca do państwowego koncernu Rosnieft - potwierdziły ukraińskie siły dronowe, cytowane przez agencję Reutera.
Analitycy szacują, że ostrzał rosyjskich rafinerii ropy naftowej spowodował spadek ich wydajności o co najmniej 17 proc., co oznacza o 1,1 mln baryłek dziennie mniej - informowała.
🔥🔥🔥Ukrainian drones disabled two major Russian oil refineries overnight — the Kuibyshev refinery in Samara region and the Afipsky refinery in Krasnodar region
— NEXTA (@nexta_tv) August 28, 2025
According to the Commander of Ukraine’s Drone Forces, Robert Brovdi (Madyar), Russia’s oil processing has already… pic.twitter.com/IXCb560nw2
Dronami w infrastrukturę energetyczną
Latem Ukraina nasiliła kampanię dronów przeciwko rosyjskiej infrastrukturze energetycznej, wywołując niedobory paliwa na rosyjskim rynku wewnętrznym.
Niezależny analityk rynku ropy i gazu Boris Aronstein, cytowany przez dziennik „Guardian”, ocenił, że w rezultacie ataków w Rosji doszło do najpoważniejszego kryzysu paliwowego w ostatnich latach. - Ataki są masowe, skoordynowane i powtarzalne. Następują falami, a rafinerie po prostu nadążają z naprawieniem szkód - ocenił.