Osoby niepełnosprawne nie mają łatwego życia w Gruzji. Często są odizolowane od zewnętrznego świata przez rodzinę, która się ich wstydzi. Nieraz całe życie spędzają w czterech ścianach w odosobnieniu i samotności. Ich oknem na świat i szansą na lepsze życie są o. Kamilianie, którzy niemal każdego dnia przyjeżdżają po swoich podopiecznych, aby zabrać ich do ośrodka. Tam uczestniczą w zajęciach terapeutycznych oraz rehabilitacji dostosowanej do indywidualnych potrzeb każdej osoby. Na koniec dnia Ojcowie odwożą każdego do domu.
Dzięki posiadanemu busowi wielu pacjentów ośrodka, w zależności od stopnia niepełnosprawności, potrafi dużo czynności wykonać samodzielnie bez pomocy opiekuna.
Samochód niestety jest już stary, mocno wysłużony i wymaga generalnego remontu, który został wyceniony na 23 tys. zł. Dla Ojców jest to zbyt duża suma, dlatego proszą o wsparcie, dzięki któremu osoby niepełnosprawne w Gruzji mają nadzieję i szansę na polepszenie swojego życia.
Szczegóły ZNAJDZIESZ KLIKAJĄC TUTAJ.