Pytany o komentarz, działacz ewangelicki oznajmił, iż "nie uważa, by ustawa legalizująca małżeństwa jednopłciowe komukolwiek pomogła".
Odrzucamy tę koncepcję. Jesteśmy zdecydowanie przeciwko możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Rodzicom homoseksualnym czegoś brakuje. Każde dziecko ma silną potrzebę więzi z ojcem i matką. Ta potrzeba jest szczególnie mocna u dzieci oddanych do adopcji, którym przecież najbardziej brakuje rodziców. Adopcję przez pary jednopłciowe można więc w pewnym sensie porównać z eksperymentami na ludziach: ktoś przychodzi, zabiera dziecko i mówi "spróbujmy, może się uda". Postępuje tak według własnej zachcianki. To nie jest rozsądne – dodał.
Główną odpowiedzialność za zalegalizowanie małżeństw homoseksualnych ponoszą - zdaniem Steeba - nie partie chadeckie CDU/CSU, lecz Kościół Ewangelicki w Niemczech, który popierając je publicznie, okazał się ich "poplecznikiem".
Wypowiedzi na temat adopcji dzieci przez pary homoseksualne biuro prasowe Konferencji Episkopatu Niemiec odmówiło. W odpowiedzi na zapytanie PAP w tej sprawie zwróciło ono uwagę na "złożoność tematu". Biskupi niemieccy wypowiadali się dotychczas krytycznie na temat legalizacji małżeństw homoseksualnych.
Przypomnijmy, że ustawa legalizująca jednopłciowe związki małżeńskie w Niemczech weszła w życie 1 października 2017 roku. Małżeństwa homoseksualne uzyskały na mocy nowej ustawy także prawo do legalnego adoptowania dzieci. 10 października - niespełna dziesięć dni po wejściu w życie ustawy legalizującej - w Berlinie po raz pierwszy dziecko zostało zaadoptowane przez parę homoseksualną.