Burnham, który do niedawna był burmistrzem Manchesteru, wygrał czwartkowe wybory uzupełniające w okręgu Makerfield w północno-zachodniej Anglii. Zdobycie mandatu posła otwiera mu możliwość zakwestionowania pozycji Starmera jako lidera Partii Pracy, a w konsekwencji premiera. Burnham już wcześniej zapowiadał, że w razie zwycięstwa w Makerfield zamierza rzucić wyzwanie Starmerowi, a sondaże wśród członków Partii Pracy wskazują, że w przypadku bezpośredniego starcia, łatwo pokona urzędującego premiera.
Starmer po ogłoszeniu w piątek rano wyników z Makerfield powtórzył swoje stanowisko, że nie zamierza ustępować i podejmie wyzwanie ze strony każdego ewentualnego rywala. Przekonywał też, że rozpisywanie w tym momencie wewnątrzpartyjnych wyborów nie jest korzystne ani dla laburzystów, ani dla kraju.
Zamiar ubiegania się o przywództwo Partii Pracy zadeklarował też Wes Streeting, który w połowie maja zrezygnował z funkcji ministra zdrowia.
Starmer jest liderem Partii Pracy od kwietnia 2020 r. W lipcu 2024 r. poprowadził ją do zwycięstwa w wyborach do Izby Gmin, w efekcie czego objął urząd premiera.