Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Media na całym świecie komentują decyzję Trumpa. "Kara dla Niemiec, nagroda dla Polski"

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wysłanie do Polski dodatkowych 5000 amerykańskich żołnierzy. Media na całym świecie komentują decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych. Madrycki dziennik „El Mundo” zauważa, że prezydent USA kierując 5000 amerykańskich żołnierzy do Polski niejako karze kraje Europy Zachodniej, takie jak Niemcy, za ich bierność lub protesty przeciwko amerykańskiemu atakowi na Iran.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wysłanie do Polski dodatkowych 5000 amerykańskich żołnierzy. W krótkim oświadczeniu odniósł się do wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta RP, podkreślając, że wspierał jego kandydaturę i utrzymuje z nim relacje. Deklaracja pojawiła się w momencie trwających rozmów o przyszłości obecności wojsk USA w Europie i Polsce.

Sprawa wywołała szereg komentarzy w mediach na całym świecie. 

"Politico": Odwrotna decyzja

"Politico" pisze, że deklaracja Donalda Trumpa "stanowi najwyraźniej odwrotną decyzję niż tak, która miała na celu zmniejszenie obecności sił amerykańskich w Europie, aby ukarać NATO za brak wsparcia w wojnie z Iranem".

Przywołany w tekście "polski urzędnik" oraz "przedstawiciel NATO" "stwierdzili, że byli zaskoczeni tą decyzją, ponieważ administracja nie omawiała jej wcześniej z sojusznikami".

„New York Times” napisał, że decyzja ogłoszona przez prezydenta zaskoczyła Pentagon. Serwis Hill zwrócił uwagę, że Trump zapowiedział wysłanie tych sił po krytyce ze strony Republikanów, którzy oburzyli się wstrzymaniem rotacji 4 tys. żołnierzy do Polski. 

BBC zastanawia się, czy wojska, które trafią do Polski, będą to wojska wycofywane z Niemiec czy będzie to odrębna grupa żołnierzy. Brytyjska stacja zauważa, że dzisiaj w Szwecji spotykają się szefowie resortów dyplomacji krajów NATO z udziałem sekretarza stanu USA, Marco Rubio. Temat decyzji Trumpa na pewno pojawi się na tym forum.

Media podkreślają także bliskość relacji Donalda Trumpa z prezydentem RP Karolem Nawrockim, pochlebne słowa jednego przywódcy o drugim oraz wspólne spotkania. Wskazano, że Polska jest jednym z najbliższych sojuszników USA, zwracając uwagę na zaangażowanie polskich żołnierzy w operacje wojskowe w Iraku i Afganistanie, a także zwiększanie wydatków na obronność.

Francja: Kara dla Niemiec, nagroda dla Polski

Portal tvrepublika.pl zwrócił uwagę również na reakcję prasy francuskiej.

"Le Figaro” zauważa, że Trump określił żołnierzy jako „dodatkowych”, co może oznaczać realne wzmocnienie kontyngentu, a nie tylko przesunięcie sił. Gazeta podkreśla osobisty wymiar decyzji – sympatia Trumpa do polskiego prezydenta jeszcze przed wyborami w 2025 roku. Francuscy komentatorzy interpretują to jako wyraźne zróżnicowanie podejścia Trumpa wobec Europy: kara dla Niemiec (i szerzej – Europy Zachodniej) za krytykę polityki USA wobec Iranu, a nagroda dla Polski za lojalność i bliskie relacje"

- zauważa tvrepublika.pl.

Decyzja wobec Polski jest przedstawiana jako wyjątek potwierdzający regułę: USA będą wspierać tych sojuszników, którzy demonstrują prawdziwe partnerstwo, a nie tylko oczekują ochrony. Francuska prasa podkreśla strategiczne znaczenie Polski jako „ostatniego bastionu” przed Rosją i docenia fakt, że to właśnie kraje Europy Środkowo-Wschodniej najmocniej zabiegały o silniejszą obecność amerykańską.

Ważny moment deklaracji

Media na Półwyspie Iberyjskim zaznaczają, że deklaracja Trumpa potwierdza, że wciąż zależy mu na Europie.

„El Mundo” zauważa, że prezydent USA kierując 5000 amerykańskich żołnierzy do Polski niejako karze kraje Europy Zachodniej, takie jak Niemcy, za ich bierność lub protesty przeciwko amerykańskiemu atakowi na Iran.

Madrycka gazeta przypomina, że ogłoszenie na początku maja przez Trumpa zamiaru wycofania 5000 żołnierzy amerykańskich z Niemiec było niejako formą ukarania tego kraju za słowa kanclerza Friedricha Merza. Ten nie tylko skrytykował prowadzenie amerykańskiej operacji przeciwko Iranowi, ale też uznał, że Teheran upokorzył Waszyngton na Bliskim Wschodzie.

Z kolei lizbońskie telewizje SIC oraz RTP odnotowują, że ogłoszenie przez Trumpa wysłania dodatkowych amerykańskich żołnierzy do Polski zbiegło się w czasie z rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami militarnymi z udziałem broni atomowej, które odbywają się w obu krajach.

Portugalscy komentatorzy zaznaczają, że wzmocnienie militarne Polski będzie w rzeczywistości wsparciem dla całej wschodniej flanki NATO, przy której wciąż trwa wojna Rosji z Ukrainą oraz nie słabnie zagrożenie ze strony Moskwy.

Odnotowują, że właśnie kraje ze wschodniej części UE najmocniej zabiegały u władz USA o wzmocnienie tam amerykańskiego kontyngentu.

„Polska była jednym z członków NATO ze wschodu UE, który zabiegał o wzmocnienie obecności wojsk amerykańskich na swoim terytorium, podobnie jak robiła to Estonia, Łotwa, Litwa oraz Rumunia” – podsumował portugalski portal Sapo.

Źródło: niezalezna.pl, tvrepublika.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat