- 23-latka została aresztowana podczas wejścia na wydarzenie z okazji Dnia Metalurga. Kobieta miała wplecioną w warkocz niebiesko-żółtą wstążkę; bliscy szukają jej do tej pory - pisze Andriuszczenko.
Jak relacjonuje, obchody nie wyglądały tak jak pokazała to rosyjska propaganda: nie było tłumów ani świątecznego nastroju. Ludzie rozeszli się do domu po otrzymaniu pomocy humanitarnej - kaszy z mięsem.
Andriuszczenko pisze też o chłopaku, który wyszedł owinięty w ukraińską flagę państwową na plac przed zbombardowanym przez Rosjan Teatrem Dramatycznym w Mariupolu. Nie został aresztowany, bo nie było tam kontroli - zaznacza doradca mera.