Zagrożenie powodziowe dotyczy również innych części Chin. W mieście Datong w prowincji Shanxi, położonej w środkowej części kraju, jedna osoba zginęła, a 13 jest nadal poszukiwanych, gdyż w niedzielę minibus najprawdopodobniej został porwany przez silny prąd wód powodziowych.
Intensywne opady deszczu, które nawiedziły północne Chiny w drugiej połowie lipca, doprowadziły do przekroczenia maksymalnych poziomów opadów w 19 stacjach meteorologicznych, a w 13 z nich ustanowiono rekordowe wartości od początku prowadzenia pomiarów.
Landslide unleashed by unusually heavy rain kills four people and leaves eight others missing in northern China's Hebei province, state media report, as downpours force thousands to evacuate pic.twitter.com/ZJ6lQ4Jezg
— TRT World Now (@TRTWorldNow) July 28, 2025
To wynik gwałtowanych opadów
W prowincji Hebei, zwłaszcza w powiecie Fuping, w weekend spadło średnio 140,5 mm deszczu, a w jednej ze stacji odnotowano rekordowe opady na poziomie 532 mm. W wyniku powodzi w tym rejonie zginęły dwie osoby, a dwie są uznane za zaginione.
Ministerstwo zasobów wodnych Chin wydało ostrzeżenia powodziowe dla 11 prowincji.
– Bardzo ważnym aspektem jest to, że z danych stacji meteorologicznych wynika, że obszary z opadami przekraczającymi 100 mm znajdują się w regionach (klimatycznie) z niewielkimi opadami – powiedział główny synoptyk Centralnego Biura Meteorologicznego, Zhang Tao. – Oznacza to, że ta seria ulew jest bardziej ekstremalna niż dotychczas – dodał.
W okolicach stolicy Chin oraz w samym Pekinie intensywne opady wymusiły ewakuację ponad 4,4 tys. osób. W niedzielę zarejestrowano rekordowy przepływ wody do zbiornika retencyjnego w podstołecznej dzielnicy Miyun, który wyniósł ponad 6,5 tys. metrów sześciennych na sekundę.
Według naukowców rekordowe opady w północnych Chinach, które tradycyjnie są suchym regionem, mogą być powiązane ze zmianami klimatu.