W niedzielę po południu Dmytro Kułeba zorganizował konferencję prasową z mediami międzynarodowymi. Słowa odbijają się szerokim echem w dużej mierze dlatego, że spotkanie z dziennikarzami odbywa się w języku angielskim.
Minister spraw zagranicznych Kułeba w dramatycznym apelu zwrócił się do europejskich liderów.
- Chciałbym jeszcze zwrócić się do tych kilku rządów europejskich, które teraz starają się rozwodnić i złagodzić pakiet sankcji. Zwracam się do tych liderów, którzy nie chcą izolacji Rosji od systemu SWIFT
- zaczął dyplomata. Tłumaczył, że „to trochę tak, że lewą ręką proponujecie sankcje, chcecie się pod nimi podpisać, a prawą ręką dalej handlujecie z Rosją”.
- Przestańcie to robić. Handlujecie krwią ukraińskich kobiet i dzieci. To nie jest metafora. To rzeczywistość. Historia was osądzi. Wasze nazwiska pozostaną w książkach historycznych jako nazwiska zdrajców ludzkości. Zdrajców, którzy nie stawili czoła najeźdźcy Europy w kluczowym momencie. Jestem przekonany, że nikt z was nie chce, aby wasze nazwisko trafiło na tę listę - mówił dalej.
Kułeba zaznaczył, że „kluczowe jest to, aby Rosja została wykluczona z systemu SWIFT w najszerszy możliwy sposób” i doprecyzował, że mówi o „wszystkich bankach”.
- Przestańcie bawić się w gierki polityczne i przestańcie zarabiać pieniądze, które są mokre od naszej krwi - dodał.
Na koniec zaapelował:
„zatrzymajmy Putina, zatrzymajmy wojnę, przywróćmy porządek i spokój w granicach Europy”.