Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rozterki reporterki CNN: Talibowie skandują „śmierć Ameryce”, ale wydają się… „przyjaźni”

Reporterka CNN Clarissa Ward, mająca obecnie status głównej korespondentki międzynarodowej tej stacji zrealizowała materiał z przejętej przez Talibów stolicy Afganistanu. W trakcie nagrania dziennikarka przekonuje, że choć uzbrojeni mężczyźni za jej plecami skandują hasła „śmierć Ameryce”, w zasadzie wydają się przy tym dość… „przyjaźnie nastawieni”. Uśmiech jednak dość szybko znika, a reporterce kazano się usunąć na bok…

Clarissa Ward z entuzjazmem relacjonuje, że gdy tylko jej telewizyjna ekipa opuszcza bezpieczne schronienie staje się jasne, kto teraz rządzi w stolicy Afganistanu. 

Uśmiechnięci i zwycięzcy, przejęli 6-milionowe miasto w ciągu godzin […] To widok, którego myślałam, że nigdy nie ujrzę. Dziesiątki talibskich bojowników, a za nami ambasada USA w Kabulu. Część z nich nosi amerykańską broń. Mówią nam, że są tu, aby zaprowadzić w kraju prawo i porządek. 
- relacjonuje reporterka CNN ubrana w klasyczny muzułmański strój kobiecy, zasłaniający także włosy.

Po chwili dziennikarka ma poważny dylemat.

Oni właśnie skandują „śmierć Ameryce”, ale jednocześnie wydają się przyjaźnie nastawieni. To kompletnie dziwaczne.
- relacjonuje reporterka CNN.

Dość szybko jednak uśmiech znika jednak z twarzy Clarissy Ward. Przyznaje, że dano jej do zrozumienia, że już sama jej obecność wywołuje niepotrzebne napięcie.

Właśnie kazali mi się odsunąć i stanąć z boku, ponieważ jestem kobietą.
- kwituje Amerykanka

W internecie dostępne jest także nieco dłuższe nagranie:

Po publikacji reportażu w internecie rozgorzała dyskusja na temat stroju amerykańskiej dziennikarki. Clarissa Ward na swoim Twitterowym profilu odniosła się do komentarzy na temat stroju, który nosi na ulicach Kabulu w trakcie nagrywania reportażu. Wyjaśnia, dlaczego zdecydowała się założyć tradycyjne muzułmańskie ubranie i zakryć włosy, chociaż na innych nagraniach występuje w zupełnie innym stroju.

 

Źródło: niezalezna.pl, Twitter, CNN

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej