Kijów znalazł się nad ranem pod ciężkim ostrzałem rakietowym Rosjan - przekazał minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba. Powołujące się na władze miejskie media informują o tym, że pociski uderzyły w blok mieszkalny; są ranni. Władze ogłosiły alarm przeciwlotniczy i wezwały ludność do udania się do schronów.
O haniebnych działaniach prezydenta Rosji mówił w TVP Info eurodeputowany Nowej Lewicy Marek Balt.
Putin jest zbrodniarzem i powinien ponieść odpowiedzialność przed trybunałem w Hadze. Jak zbrodniarz, który wypowiedział wojnę państwu demokratycznemu, 44 mln ludzi, których bombarduje, który zabija kobiety i dzieci, mężczyzn, bez żadnego powodu
- podkreślił.
Putin uznał, ze Ukraina może już nigdy nie być w jego strefie wpływów, bo Ukraińcy zaczęli modernizować armię i z 50 tys. żołnierzy zwiększyli liczebność do 200 tys. A chcieli jeszcze zmodernizować armię o nowy sprzęt, broń przeciwrakietową, o broń obronną, by nikt ich nie atakował i by mogli podejmować samodzielnie decyzje. Ukraińcy patrzyli na Polskę, jak może się rozwijać, jak może być demokratyczna, jak może być niezależna od nikogo i jak może realizować marzenia o przystąpieniu do Unii Europejskiej, do Paktu Północnoatlantyckiego. Niestety, to co robi dziś Putin, grozi wszystkim
- dodał.
Zażądał wycofania wojsk i de facto rozbrojenia wszystkich krajów, które były w Pakcie Warszawskim przed 89 rokiem. My jesteśmy tak samo zagrożeni. Dzisiaj musimy wiedzieć, że Ukraińcy walczą nie tylko o wolność swoją, ale walczą o wolność naszą
- podkreślił polityk.