"Myślę, że to bardzo, bardzo ważne, abyśmy nie dali się uśpić z powodu niewiarygodnego bohaterstwa Ukraińców, którzy odepchnęli Rosjan od bram Kijowa. Obawiam się, że (Władimir) Putin - wielkim kosztem dla siebie i rosyjskiego wojska - nadal przegryza się przez ziemie w Donbasie, czyni on stopniowe, powolne, ale obawiam się, widoczne postępy. Dlatego jest absolutnie konieczne, abyśmy nadal wspierali Ukraińców militarnie"
- powiedział Johnson w rozmowie z BloombergTV.
Brytyjski premier poparł przekazanie Ukrainie więcej ofensywnej broni, w tym co znaczące, wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet (MLRS), o co władze w Kijowie od pewnego czasu intensywnie zabiegają. W zależności od rodzaju, MLRS mogą mieć zasięg do 285 km.