Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Gigantyczna demonstracja w Tbilisi. Solidarni z Ukrainą Gruzini wściekli na swojego premiera

Marsz poparcia dla Ukrainy odbywa się właśnie w stolicy Gruzji. Ulicami Tbilisi maszerują tysiące. To nie pierwszy przemarsz w ramach wsparcia dla napadniętych Ukraińców, choć rozmach dzisiejszego wiecu robi wrażenie. Uczestnicy nie kryją też oburzenia decyzją premiera, który nie zdecydował się nakładać sankcji na Moskwę.

Autor:

Mija drugi dzień wojny w pełnej eskalacji na terytorium Ukrainy. Zachód jednoznacznie potępia agresję Rosji, odbywają się spotkania polityków najwyższych szczebli w rozmaitych formatach, gdzie przyjmowane są kolejne pakiety sankcji. Na całym świecie odbywają się demonstracje wsparcia dla atakowanych Ukraińców. Symboliczny wymiar takich wydarzeń mają te, organizowane od kilku dni w stolicy Gruzji - Tbilisi.

Protestując, społeczeństwo gruzińskie daje też wyraz oburzenia wobec deklaracji tamtejszego premiera. Irakli Garibaszwili oświadczył, że Tbilisi nie będzie brało udziału w sankcjach, nakładanych przez Zachód na Moskwę.

Po wojnie z Gruzją w 2008 roku Rosja uznała niepodległość Abchazji i Osetii Południowej. Wówczas do Tbilisi udali się prezydenci Polski, Litwy, Ukrainy, Estonii i premier Łotwy. Rosyjska armia nie wkroczyła do Tbilisi. Od tamtej pory kraje nie mają stosunków dyplomatycznych, ale mają relacje handlowe. Kością niezgody pomiędzy Ukrainą a Gruzją od wielu lat był były gruziński prezydent Micheil Saakaszwili, który powrócił do kraju w październiku 2021 roku i od tamtej pory znajduje się w areszcie.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane