Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Doradca ds. bezpieczeństwa USA: Do inwazji na Ukrainę może dojść jeszcze w czasie igrzysk olimpijskich

- Uważamy, że do nowej inwazji może dojść jeszcze podczas trwających Igrzysk Olimpijskich - powiedział doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan. Zastrzegł, że Stany Zjednoczone nie są przekonane, czy Rosja podjęła już decyzję o ataku, ale informacje wywiadowcze wskazują na wysokie ryzyko "poważnych działań zbrojnych".

Autor:

- Widzimy oznaki dalszej eskalacji ze strony Rosji wokół Ukrainy i uważamy, że do nowej inwazji może dojść jeszcze podczas trwających Igrzysk Olimpijskich

- powiedział Jake Sullivan, relacjonując przebieg rozmowy z udziałem prezydentów USA i państw NATO i UE, w tym Polski.

Sullivan zapowiedział, że nie będzie komentował szczegółów informacji amerykańskiego wywiadu, ale oznajmił, że USA i ich sojusznicy są przygotowani na wszystkie ewentualności. Jeśli Rosja zdecyduje się na działania zbrojne, jej prestiż i pozycja w świecie dramatycznie się obniżą - dodał.

Sullivan wskazał, że wszyscy obywatele USA powinni opuścić Ukrainę tak szybko jak to możliwe, najlepiej w ciągu 24-48 godzin. 

- Nie wiemy, co się zdarzy, ale ryzyko rosyjskiej inwazji jest na tyle wysokie, że dla obywateli USA przyszedł moment na opuszczenie Ukrainy

- powiedział doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA.

Jak dodał, ofensywa prawdopodobnie zacznie się od bombardowań z powietrza.

Sullivan zastrzegł, że USA nie są przekonane, czy Rosja podjęła już decyzję o ataku, ale informacje wywiadowcze wskazują na wysokie ryzyko "poważnych działań zbrojnych".

Komentując informacje podawane przez Nicka Schifrina, dziennikarza PBS, doradca stwierdził:

"Nie mówimy, że Putin podjął już decyzję (...) Nie wiemy, czy Putin podjął decyzję, ale jest znaczące ryzyko, że podejmie ją wkrótce".

Jake Sullivan dodał, że dziś Joe Biden odbędzie rozmowę z Jensem Stoltenbergiem, jednak nie zapadła jeszcze decyzja o aktywacji sił szybkiego reagowania NATO.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane