Zełenski ponownie wyprzedził urzędującego prezydenta Petra Poroszenkę, na którego chce głosować 17,7 proc. respondentów oraz byłą premier Julię Tymoszenko z wynikiem 15,8 proc. Dane te dotyczą 60,8 proc. Ukraińców, którzy zdecydowali już, że pójdą na wybory i wiedzą, którego z kandydatów poprą.
Sondaż przeprowadził Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii, który w okresie od 31 stycznia do 10 lutego zbadał 2007 osób w 134 miejscowościach Ukrainy, prócz obszarów zajętych przez prorosyjskich separatystów w części obwodów donieckiego i ługańskiego oraz zaanektowanego przez Rosję Krymu.
W poprzednim sondażu, przeprowadzonym w styczniu wspólnie przez Centrum Razumkowa, Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii i pracownię Socis Zełenski otrzymał 23 proc. głosów, Poroszenko - 16,4 proc., zaś Tymoszenko - 15,7 proc. Wyniki te odnosiły się do 50,9 proc. respondentów, którzy zadeklarowali, że dokonali już wyboru i z pewnością pójdą do urn.
Zełenski to artysta kabaretowy, popularny dzięki m.in. serialowi telewizyjnemu „Sługa Narodu”. Gra w nim nauczyciela historii, który nieoczekiwanie dla samego siebie zostaje prezydentem. Informacje, że komik może kandydować w prawdziwych wyborach szefa państwa, pojawiły się właśnie po sukcesie tego serialu. W 2017 roku na Ukrainie zarejestrowano partię „Sługa Narodu”. Zełenski związany jest biznesowo ze skonfliktowanym z władzami ukraińskimi oligarchą Ihorem Kołomojskim.
Wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się 31 marca. Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała w nich 44 kandydatów.