Prezydent zapowiedział, że przyjmie rezygnację byłej minister sprawiedliwości z kandydowania na stanowisko RPO.
Media krytykowały Valkovą za kontrowersyjne artykuły naukowe z lat 70. i 80., w których broniła ustaw wykorzystywanych przeciwko działaczom opozycji, m.in. instytucji nadzoru używanej do szykanowania dysydentów. W ramach nadzoru sądy mogły np. nakazywać przebywanie w konkretnej miejscowości czy zakazywać odwiedzin w niektórych miejscach.
Ponadto Valkova jeden z tekstów w piśmie „Prokuratura” opublikowała wspólnie z Josefem Urvalkiem – jednym z prokuratorów w procesie skazanej na śmierć w 1950 roku antykomunistki Milady Horakovej.
Wycofując się z kandydowania na stanowisko RPO, Valkova stwierdziła, że robi to tylko z uwagi na swoje członkostwo w Komunistycznej Partii Czechosłowacji przed 1989 rokiem. „To jedyna rzecz, która przyznaję, jest plamą, ale nie moje fachowe prace” - oświadczyła.
Prezydent Zeman w wywiadzie dla internetowej telewizji Blesk powiedział: „Dla mnie wystarczającym dowodem jest pomniejszanie współpracy z panem Urvalkiem”.
Partie opozycyjne, a także współtworząca rząd Andreja Babisza Czeska Partia Socjaldemokratyczna (CzSSD), wezwały Valkovą do rezygnacji z piastowanej przez nią funkcji pełnomocnika rządu ds. praw człowieka. Decyzja w tej kwestii należy do kompetencji premiera.
Prezydent Zeman nie wykluczył w wywiadzie, że jego kandydatką na stanowisko RPO będzie posłanka CzSSD, była minister szkolnictwa, młodzieży i sportu, Katerzina Valachova.
Rzecznika praw obywatelskich wybiera Izba Poselska, niższa izba parlamentu, na okres sześciu lat, spośród kandydatów zgłoszonych przez prezydenta i Senat. Głosowanie powinno odbyć się w lutym.