Cichanouska powiedziała to w piątek na Szczycie Demokracji w Kopenhadze, gdzie ona, a także bliski współpracownik lidera opozycji w Rosji Aleksieja Nawalnego - Leonid Wołkow i przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola rozmawiali o wojnie na Ukrainie.
Spotkanie w kopenhaskiej operze odbyło się z inicjatywy organizacji pozarządowej o nazwie Sojusz Demokracji (Alliance of Democracies). Założył ją były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.
Cichanouska wyraziła przekonanie, że gdyby w 2020 roku białoruska opozycja otrzymała wystarczającą pomoc od Europy, to w 2022 roku nie doszłoby do wojny na Ukrainie. Jej zdaniem sankcje wobec reżimu Łukaszenki zostały nałożone zbyt późno.
- Z drugiej strony białoruskie doświadczenia zjednoczyły państwa europejskie i przygotowały do zdecydowanych działań wobec Rosji po rozpoczęciu wojny na Ukrainie
- zauważyła.