Premier Finlandii uzgodnił z prezydentem Francji, że Helsinki „wkrótce” otrzymają dodatkowe informacje dotyczącej nowej inicjatywy Paryża obejmującej broń jądrową - przekazała w środę wieczorem fińska agencja prasowa STT.
W marcu prezydent Macron w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji i malejące zaangażowanie militarne USA w Europie zapowiedział zmiany w doktrynie jądrowej swojego kraju. Wprowadzane stopniowo „zaawansowane odstraszanie nuklearne” miałoby objąć także inne kraje sojusznicze. Jednocześnie Francja dąży do powiększenia swojego arsenału głowic jądrowych, których ma obecnie około 300.
Francja z własną inicjatywą
Według fińskiego ministra obrony Anttiego Hakkanena, inicjatywa Francji to „wartość dodana” dla polityki obronnej Europy. - Obecnie analizujemy na co Francja jest gotowa oraz jakie inne państwa wezmą udział w tej inicjatywie - powiedział Hakkanen w wieczornym programie telewizji Yle. Przypomniał również, że obecnie polityka odstraszania nuklearnego w NATO opiera się przede wszystkim na potencjale nuklearnym USA.
Wcześniej podawano, że kilka krajów już zgodziło się wziąć udział w zaproponowanym przez Francję programie. Są to: Belgia, Dania, Grecja, Holandia, Niemcy, Polska, Szwecja i Wielka Brytania. Francja, obok Wielkiej Brytanii, jest jedynym zachodnioeuropejskim krajem posiadającym własną broń jądrową.
Komentatorzy zwracają uwagę, że przystąpienie Finlandii do francuskiego programu, może spotkać się z reakcją Rosji, z którą Finlandia ma najdłuższą w UE granicę, liczącą ponad 1300 km.