Moim zdaniem, od 1989 r., od czasu przełomu nauczyliśmy się myśleć o współpracy i tę współpracę realizować. To oznacza, że uczymy się błyskawicznie, że nasza przyszłość będzie taka, jaką my sami sobie poprzez współpracę zbudujemy. Zbudujemy po to, żeby nie być częścią strefy wpływu czy państwem buforowym jakiegoś mocarstwa; tego ze wschodu czy tego z mocarstwa zachodniego
- mówił marszałek.
Podczas swojego wystąpienia wprowadzającego do sesji plenarnej "Europa Środkowa i Wschodnia w obliczu wyzwań politycznych i gospodarczych" Kuchciński przedstawił atuty Polski i krajów tej części kontynentu. Zwrócił też uwagę na czekające wyzwania.
Chciałbym z perspektywy 30 lat wskazać na kilka spraw, które w debacie publicznej, w mediach w Polsce są rzadko dostrzegane
- podkreślił.
Kuchciński przypomniał, że "od 1992 r. Polska dysponuje stałym wzrostem gospodarczym".
To jest rzecz nie do przecenienia, bo w gruncie rzeczy jesteśmy jedynym takim państwem. To oznacza, że możemy być porównywani z takim cudem gospodarczym, jakim miał miejsce w RFN i Austrii. W ubiegłym roku nasze PKB wyniosło 5 proc. Średnio jesteśmy państwem szybciej rozwijającym się aniżeli najbogatsze państwa strefy euro
- zaznaczył.
Kolejnym - zdaniem marszałka Sejmu - atutem Polski jest fakt, że nasz kraj jest - "mniej więcej w zależności od badań" - 20. gospodarką światową "jeśli chodzi o PKB brutto w przeliczeniu na jednego mieszkańca".
Kuchciński zwrócił również uwagę na poprawiające się bezpieczeństwo wewnętrzne Polski.
Mimo różnych dyskusji politycznych faktem jest, że spada liczba zabójstw, gwałtów. Natomiast pojawienie się kilka lat temu ponad dwóch milionów obywateli głównie ze Wschodu, nie tylko z Ukrainy, nie spowodowało żadnego wstrząsu społecznego. Takiego, jaki widzimy w innych państwach, szczególnie położonych na zachód od Polski
- podkreślił.
Polityk wymienił też atuty Europy środkowej. Przypomniał, że kraje Grupy Wyszehradzkiej mają "większe obroty, większą moc współpracy z największą gospodarką europejska, czyli z Niemcami aniżeli Francja".
O tym rzadko kiedy w Polsce mówimy, rzadko o tym mówi się publicznie w innych państwach. A to jest ważne, bo mówi nam, że jeżeli będziemy jako Grupa Wyszehradzka ściśle współpracować, nie rywalizować, nie być rozgrywanym przez zewnętrzne czynniki, to możemy tworzyć płaszczyznę stabilizacji w oparciu o gospodarkę Grupy Wyszehradzkiej i niemiecką w całej Europie, nie tylko Europie środkowej
- dodał.
W ocenie Kuchcińskiego, kolejnym atutem krajów naszej części Europy jest efektywne wykorzystywanie funduszy strukturalnych UE. "Tutaj Grupa Wyszehradzka może być takim dobrym przykładem. Moim zdaniem, to świadczy o bardzo dobrym przygotowaniu i dobrej stabilności" - mówił.
Zdaniem marszałka Sejmu, wyzwaniami stojącymi przed Europą Środkową jest konieczność budowy połączeń komunikacyjnych biegnących z północy na południe oraz poprawa infrastruktury kolejowej i drogowej.