Jak przekazały miejscowe służby medyczne, bilans ataku wynosi co najmniej 21 ofiar śmiertelnych i ponad 40 rannych. Pracownik jednego z lokalnych szpitali poinformował, że wśród zabitych i poszkodowanych mogą znajdować się członkowie RSF, którzy często przebywali na targowisku. Nie ujawniono jednak, ilu bojowników ucierpiało w ataku.
Nijala znajduje się w zachodnim Darfurze i stanowi jeden z głównych bastionów Sił Szybkiego Wsparcia, które od kwietnia 2023 roku prowadzą wojnę z sudańską armią.
Drony uderzają także w infrastrukturę energetyczną
Tego samego dnia pojawiły się doniesienia o kolejnym ataku. Jak przekazało źródło z państwowego przedsiębiorstwa energetycznego, drony RSF uderzyły nad ranem w stację elektroenergetyczną Al-Markhijat w Chartumie. W rezultacie zakłócone zostały dostawy energii elektrycznej na znacznych obszarach stanów Chartum i Al-Dżazira. Nie ma informacji o ofiarach tego uderzenia.
A drone strike hit the Al-Markhiyat power station in Omdurman today, causing a widespread blackout across Khartoum. This marks the seventh attack on Sudan's power facilities in less than a week as RSF drone operations intensify. https://t.co/HB7KbLd1H4 #Sudan #Khartoum #Omdurman #SudanCrisis #RSF
— Sudan Tribune (@SudanTribune_EN) October 27, 2026
Był to kolejny incydent wymierzony w infrastrukturę energetyczną. Dzień wcześniej RSF przeprowadziły skoordynowaną operację przeciwko sześciu obiektom tego sektora. Ataki spowodowały rozległe przerwy w dostawach prądu w czterech stanach we wschodniej części kraju.
Sudan pogrąża się w katastrofie humanitarnej
Wojna domowa w Sudanie trwa od kwietnia 2023 roku. Konflikt wybuchł w wyniku walki o władzę między regularną armią a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia. Walki doprowadziły do masowych przesiedleń, zniszczenia infrastruktury i pogłębienia kryzysu humanitarnego.
Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych około 14 milionów ludzi musiało opuścić swoje domy. ONZ określa sytuację w Sudanie jako najpoważniejszy kryzys humanitarny na świecie.
Coraz więcej ofiar ataków bezzałogowców
Jak zauważyła agencja AFP, drony odgrywają coraz większą rolę w działaniach wojennych. Umożliwiają obu stronom przeprowadzanie uderzeń również na obszarach oddalonych od bezpośredniej linii frontu, zwiększając zagrożenie dla ludności cywilnej i infrastruktury.
Skala przemocy pozostaje alarmująca. Według danych ONZ w ciągu pierwszych trzech tygodni października ataki dronów spowodowały śmierć ponad 300 osób, a setki kolejnych zostały ranne.
Kolejne uderzenia pokazują, że konflikt w Sudanie nie ogranicza się już do walk na froncie. Cierpią także cywile, a ataki na infrastrukturę energetyczną dodatkowo utrudniają funkcjonowanie całych regionów kraju.