Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Były żołnierz USA umiera w rosyjskim więzieniu

Więziony w Rosji były amerykański żołnierz Robert Gilman jest na granicy życia i śmierci – poinformował w sobotę dziennik „New York Times”, powołując się na jego rodzinę i reprezentującą go grupę rzeczniczą Global Reach.

32-letni Gilman przebywa w więzieniu od 2022 r. Sąd w Woroneżu skazał go za napaść na policjanta na 4,5 roku kolonii karnej, ale potem wyrok przedłużono do 10 lat, gdyż według rosyjskich władz były żołnierz piechoty morskiej zaatakował pracownika więzienia oraz śledczego.

Od czerwca br. Gilman jest w stanie tzw. stuporu dysocjacyjnego, czyli nie reaguje na otoczenie – przekazał przedstawiciel Global Reach Eric Lebson, który jest w kontakcie z rodziną więźnia.

Stan Gilmana określił jako poważny. W cywilnym szpitalu jest karmiony przez sondę, ma wysoką gorączkę i nadciśnienie. – Znajduje się na granicy życia i śmierci – oznajmił Lebson.

Matka byłego żołnierza poleciała do Rosji, by się z nim zobaczyć, ale nie została wpuszczona do szpitala przez pracowników placówki.

Rodzina Gilmana i Global Reach twierdzą, że władze rosyjskie więżą go z przyczyn politycznych, bo jest Amerykaninem.

Departament Stanu USA w oświadczeniu wyraził „głębokie zaniepokojenie stanem zdrowia Roberta Gilmana i więzieniem go w Rosji”. Zapewnił, że rząd USA wielokrotnie podejmował ten temat z rządem rosyjskim i domagał się zwolnienia go ze względów humanitarnych.

Waszyngton zrzuca Moskwie przetrzymywanie Amerykanów i wykorzystywanie ich jako narzędzia nacisku w wymianie więźniów.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Świat