„Pracujemy nad udostępnieniem obywatelom brytyjskim możliwości opuszczenia prowincji Hubei ze względu na duże ograniczenia w podróżowaniu i zwiększone trudności w dostępie do pomocy konsularnej lub medycznej. Bezpieczeństwo i ochrona obywateli brytyjskich są naszym priorytetem numer jeden. Nadal monitorujemy rozwój sytuacji i jesteśmy w ścisłym kontakcie z władzami chińskimi”
- napisało w wydanym oświadczeniu ministerstwo spraw wewnętrznych. Resort udostępnił też numer telefonu, pod który mogą dzwonić przebywający w Hubei Brytyjczycy, jeśli potrzebują pomocy.
Rzecznik premiera Borisa Johnsona powiedział później, że MSZ jest w ścisłym kontakcie z władzami innych państw, w tym USA i krajów europejskich, w celu zbadania możliwości opuszczenia przez cudzoziemców miasta Wuhan i całej prowincji Hubei.
Według władz chińskich i chińskich mediów państwowych, od początku epidemii nowego typu koronawirusa, który prawdopodobnie pojawił się pod koniec ubiegłego roku w mieście Wuhan, zakażonych w Chinach zostało już ponad 2800 osób, z czego 81 zmarło, a 461 znajduje się w stanie krytycznym. Ponadto u prawie 5800 kolejnych osób istnieje podejrzenie obecności koronawirusa.
Mimo podjętych środków zapobiegawczych koronawirus przedostał się do innych państw. Jak do tej pory poza Chinami potwierdzono 44 przypadki zakażenia. Jedynym państwem europejskim, w którym dotychczas stwierdzono jego obecność, jest Francja. W Wielkiej Brytanii przebadano pod tym kątem 73 osoby, ale u żadnej z nich nie wykryto koronawirusa.