- "Obraz Irpienia na początku brutalnej wojny Rosji zszokował świat. Dzisiaj spotkałam się z mieszkańcami, odważnymi ludźmi, którzy stawiali opór, blokując rosyjski marsz w kierunku stolicy, a teraz są zdeterminowani, by odbudować swoją miejscowość”
- napisała Brink na Twitterze.
Ambasador USA odwiedziła również podkijowską Buczę. Poinformował o tym na Facebooku komendant ukraińskiej policji Ihor Kłymenko, który towarzyszył Brink.
- „Pani ambasador na własne oczy zobaczyła skutki okupacji przez wojska rosyjskie. Masowy grób, w którym pochowano 116 mieszkańców”
- napisał Kłymenko.
Brink widziała również miejsce, w którym znajdował się sztab okupantów oraz piwnicę, w której torturowano cywilów.
Szef policji wyraził wdzięczność za „niezmienne stanowisko” władz USA, że zbrodnie rosyjskich wojskowych powinny zostać rozliczone.
3 czerwca ukraińskie władze poinformowały, że na terytorium obwodu kijowskiego, gdzie w marcu znajdowały się wojska rosyjskie znaleziono po ich wycofaniu ciała 1314 zabitych cywilów.