Australia powinna ograniczyć rosyjskim turystom odwiedzania swego kraju i ponownie otworzyć swoją ambasadę w Kijowie, oświadczył Miroszniczenko. Ambasada Australii 13 lutego przeniosła swoją siedzibę z Kijowa do Polski. "W stolicy Ukrainy ponownie otwarto prawie 60 ambasad, najwyższy czas, aby Australia do nich dołączyła" – dodał ukraiński dyplomata.
Zdaniem ambasadora w sprawie polityki wizowej wobec Rosjan Australia powinna przyjąć podobne podejście jak Polska i kraje bałtyckie, by zwiększyć presję na reżim Putina. „Rosjanie są odpowiedzialni za tę wojnę… Muszą też odczuć jej skutki” – powiedział Miroszniczenko - wyjaśniając, że Australia powinna nadal przyjmować uchodźców z Rosji.
- Nie wprowadzono żadnych zmian w australijskim prawie dla rosyjskich obywateli ubiegających się o wizę turystyczną
- oświadczyło ministerstwo spraw wewnętrznych, poproszone przez redakcję o komentarz do wypowiedzi ambasadora.
- Wszystkie wnioski o wizy turystyczne są oceniane indywidualnie w odniesieniu do odpowiednich kryteriów legislacyjnych. Ta ocena uwzględnia wszelkie sankcje australijskiego rządu wobec Rosjan
- dodało ministerstwo.
Zapytany przez redakcję rzecznik opozycji Dan Tehan, czy Australia powinna ograniczyć wjazd rosyjskim turystom, odpowiedział, że australijski rząd powinien „poprzeć apel ambasadora Ukrainy”.
- Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć Ukrainę
- powiedział Tehan.
- Ich odwaga nie zna granic i to ta odwaga zmieniła bieg wojny
- dodał.