Brytyjskie myśliwce, wystartowały z bazy lotniczej w Amari w Estonii, aby przechwycić rosyjskie samoloty, które miały wyłączone transpondery, pozwalające na ich identyfikację i nie odpowiadały na próby połączenia z nimi.
Byliśmy w stanie natychmiast odpowiedzieć na ten akt rosyjskiej agresji - demonstrując nasze zaangażowania na rzecz zbiorowej obrony NATO
– oświadczył szef brytyjskiego resortu obrony Michael Fallon.
Ministerstwo precyzuje, że do incydentu doszło „mniej niż trzy tygodnie temu”. Przechwycone zostały samoloty An-26, An-12 oraz Ił-76.