Polityk jest przewodniczącym frakcji poselskiej Nowego Sojuszu Flamandzkiego, od 2014 roku wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych Belgii. Jambon nie precyzuje czy chodzi o zamachy w Paryżu w listopadzie 2015 r. (130 zmarłych), czy o marcowe zamachy w Brukseli (32 zmarłych).
– powiedział Jambon.Poważnym problemem jest to, że przedstawiciele społeczności muzułmańskiej rzucali kamieniami i butelkami w policję i dziennikarzy, podczas aresztowania Salaha Abdeslama [jeden z zamachowców, który uczestniczył 13 listopada w zamachach w Paryżu i został aresztowany 18 marca w zdominowanej przez muzułmanów brukselskiej dzielnicy Molenbeek – przyp. red.]
- Można aresztować, usunąć terrorystów ze społeczeństwa. Oni są tylko ropniem. Pod nim znajduje się nowotwór, którą jest o wiele trudniej leczyć. Możemy to zrobić, ale to zajmie więcej niż kilka dni – mówił szef MSW i wezwał aby „przełamać politycznie poprawne myślenie” i „nazwać rzeczy po imieniu”.
Jak dodał, zagrożenie związane z radykalizacją młodych ludzi z trzeciego i czwartego pokolenia imigrantów głęboko zakorzeniło się w niektórych rejonach, bowiem Belgia „latami ignorowała sygnały o zagrożenie bezpieczeństwu”.