Co miałby zawierać dokument? Przede wszystkim zobowiązanie do zgłaszania wszelkich prób aktów terroryzmu oraz do przeciwdziałania im. Znalazły się tam także o zgodzie na integrację, przestrzeganiu praw i demokratycznych zasad oraz wolności określonych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Projekt deklaracji kończy się następującym sformułowaniem:
Rozumiem i akceptuję, że w kraju tym obywatele i rodziny są odpowiedzialne za to, w jakich warunkach żyją. Dołożę wszelkich starań, by dążyć do tego celu. Rozumiem i zgadzam się z tym, że korzystanie z programów integracyjnych prowadzonych przez państwo daje dobre możliwości do bycia samowystarczalnym.
Dokument będą musieli podpisać imigranci spoza Unii Europejskiej oraz wszyscy, którzy będą chcieli na stałe osiąść w Belgii. Z obowiązku tego zostaną zwolnieni tylko starający się o azyl oraz studenci. Brak akceptacji będzie oznaczał automatyczne odrzucenie zgody na prawo pobytu.
Nowe przepisy miałyby wejść w życie za około miesiąc.
Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać.
Projekt dokumentu znaleźć można w serwisach społecznościowych.
Tuż po zamachu terrorystycznym w Brukseli wzburzenie internautów wzbudził wpis na Twitterze autorstwa europosła PO Michała Boniego. Stwierdził on, że jego sposobem na walkę z terroryzmem będzie stworzenie kolejnej unijnej dyrektywy.
Czytaj tekst: Boni idzie na wojnę z terroryzmem. Złapie za broń? Eee, szykuje... dyrektywę!