O bulwersujących wydarzeniach podczas forum "Europa - Ukraina", które odbywało się w Polsce, informuje serwis wschodnik.pl powołujący się na ukraińskie media, m.in. Kanał 24.
Wiceprzewodnicząca ukraińskiego parlamentu Oksana Syrojid przyznał, że opuściła obrady z innymi politykami, bo w panelu dyskusyjnym brał udział m.in. dziekan wydziału PR Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) Walerij Sołow.
"Również zbojkotowano udział w jednym z paneli dyskusyjnych w związku z obecnością na nim skandalicznego posła do Parlamentu Europejskiego Janusza Korwina-Mikke, który jest persona non grata na Ukrainie z powodu jego prorosyjskiego stanowiska" - czytamy.
CZYTAJ WIĘCEJ: Korwin-Mikke porównuje rosyjskich terrorystów do... Żołnierzy Wyklętych. "Należy ich podziwiać"
- Część naszych parlamentarzystów opuściła to wydarzenie, ponieważ brali w nich udział znani prowokatorzy, w szczególności persona non grata na Ukrainie Korwin-Mikke - stwierdziła marszałek Syrojid. Nie ukrywała również pretensji do organizotorów forum. - Wszyscy znamy stanowisko Rosji, ale w jaki sposób może ona pomóc w dialogu Ukraina-Europa? Jeśli ona nie może pomóc w tym dialogu, to dlaczego ich tutaj zapraszać: aby wszystko zmienić w destrukcję i bałagan?
CZYTAJ WIĘCEJ: Korwin-Mikke leci na okupowany przez Rosję Krym. I chwali rosyjską prasę
W podobny sposób ukraińska delegacja zachowała się podczas obrad BSEC w Stambule. Opuścili salę, gdy okazało się, że przewodnictwo powierzono Rosji.