57-letni Szojgu w latach 1994–2012 pełnił funkcję ministra obrony cywilnej, sytuacji kryzysowych i likwidacji skutków klęsk żywiołowych. 10 kwietnia 2010 r. decyzją Putina, został wiceprzewodniczącym specjalnej rosyjskiej komisji rządowej do zbadania przyczyn katastrofy polskiego rządowego Tu-154M w Smoleńsku. W maju ub.r. został mianowany gubernatorem obwodu moskiewskiego, a już jesienią zastąpił na stanowisku ministra obrony Anatolija Serdiukowa, współpracownika premiera Miedwiediewa.
W najnowszym sondażu rosyjskiej Fundacji Opinii Publicznej (FOM) z lutego br. ponad 70 proc. ankietowanych wskazało, że wierzą, iż „dzięki pracy Szojgu kondycja rosyjskiego wojska ulegnie poprawie”. Nietypowo brzmią argumenty, jakimi ankietowani motywowali zaufanie do nowego ministra. Okazuje się bowiem, że za największe osiągnięcie Szojgu jako szefa resortu obrony uznano zmianę żołnierskich onuc na skarpety. Onuce w wojsku rosyjskim były używane od wojny z Napoleonem w 1812 r.
Wizerunku ministra obrony dopełniają opublikowane w poniedziałek dane sondażu ośrodka Lewada Centr. Szojgu został w nich wymieniony jako jeden z możliwych następców Władimira Putina. Jeżeli wybory prezydenckie miałyby miejsce w lutym, to swój głos na niego oddałoby 3,5 proc. ankietowanych Rosjan, dla porównania na premiera Dmitrija Miedwiediewa skłonnych byłoby zagłosować 2 proc. ankietowanych.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"