Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosyjski oligarcha na celowniku mediów

Po środowym debiucie rosyjskiego operatora komórkowego Megafon na londyńskiej giełdzie brytyjskie media zainteresowały się życiorysami osób wchodzących w skład kierownictwa firmy.

Autor:

Po środowym debiucie rosyjskiego operatora komórkowego Megafon na londyńskiej giełdzie brytyjskie media zainteresowały się życiorysami osób wchodzących w skład kierownictwa firmy. Odkryły, że są one powiązane ze światem przestępczym.

Spółka Megafon, drugi pod względem liczby klientów operator sieci komórkowej w Rosji, długo pozostawała jedną z nielicznych firm tej branży niezarejestrowaną na giełdzie. Właścicielem ponad połowy aktywów Megafonu jest Aliszer Usmanow, rosyjski miliarder pochodzący z Uzbekistanu, od lat związany z KGB. Oligarcha posiada m.in. udziały w brytyjskim klubie piłkarskim Arsenal oraz portalu społecznościowym Facebook.

Wątpliwości co do stylu zarządzania Megafonem przez Usmanowa i jego relacji biznesowych, według dziennika „The Independent”, spowodowały, że akcje firmy trafiły na giełdę w bardzo niskiej cenie (20 dol.).

Po debiucie ich cena jeszcze spadła, do 19,6 dol., z powodu braku zainteresowania inwestorów. Dziennikarze znad Tamizy prześwietlili także partnera biznesowego Usmanowa, 46-letniego Andrieja Skocza. Rosjanin od ponad 10 lat zasiada w Dumie i oficjalnie żyje z pensji deputowanego. Według „Forbesa” jednak zgromadził majątek w wysokości 4,2 mld dol., co czyni go najbogatszym parlamentarzystą Rosji.

Deputowany Jednej Rosji (partii Władimira Putina) w 1999 r. przekazał swoje spółki i udziały 79-letniemu ojcu Władimirowi, który przez 50 lat był zwykłym pracownikiem w moskiewskiej fabryce samolotów „Salut”. Po odejściu na emeryturę został stolarzem. Skocz i Usmanow są związani ze sobą od lat. Wspólnie zamierzają utworzyć USM Holding, w którego skład mają wejść m.in. aktywa Megafonu. Usmanow ma otrzymać 50 proc. udziałów, a Skocz – 30 proc. Brytyjski dziennik „The Guardian” opublikował zdjęcie młodego Skocza siedzącego przy stole w towarzystwie siedmiu mężczyzn, ubranych na modłę z połowy lat 90. Jak pisze portal Kompromat.ru, to ludzie związani z mafią sołncewską, którą FBI uznała za największą euroazjatycką organizację przestępczą na świecie. Obok Skocza siedzi Siergiej Michajłow, znany jako „Michaś”, przypuszczalny założyciel gangu. Skocz nie ukrywa swoich znajomości.

W niedawnym wywiadzie dla dziennika „Financial Times” oświadczył,  że regularnie spotykał się ludźmi Michajłowa w latach 1992 – 1999 w celach biznesowych. – To zwykli biznesmeni – powiedział o gangsterach.



Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane