Według niej przy kontroli 11 przedsiębiorstw w Niemczech natrafiono na problemy z certyfikatami.
Szef Rossielchoznadzoru Siergiej Dankwert poinformował ponadto, że część mięsa przetwarzanego w Niemczech na potrzeby rynku rosyjskiego pochodzi prawdopodobnie z państw trzecich, jak Pakistan i Chiny. Zapowiedział jednocześnie przeprowadzenie w lutym przyszłego roku kolejnej inspekcji na terenie Niemiec.
Do tej pory podobne chwyty Moskwa stosowała przede wszystkich wobec byłych republik sowieckich i dawnych krajów "demokracji ludowej", m.in. Polski.
Ostatnio jednak doszło do znacznego pogorszenia stosunków niemiecko-rosyjskich. Przyczyną tej sytuacji jest przede wszystkim krytykowanie przez niemieckie władze autorytarnego stylu sprawowania władzy przez Władimira Putina.

