Prezydent Obama zadzwonił m.in by wyrazić życzenie utrzymania tej ścisłej współpracy w celu "zmierzenia się ze wspólnymi poważnymi wyzwaniami na świecie".
I to, że telefon prezydenta Bronisława Komorowskiego nadal milczy, pokazuje, iż po wyborach Polacy i kwestia polska znów stają się dla Obamy nieistotne – podkreśla gazeta.
Na specjalny telefon z Białego Domu doczekali się natomiast przywódcy: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Turcji, Izraela, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Kanady, Brazylii, Kolumbii, Australii i Indii. Obama zadzwonił też do sekretarza generalnego NATO Andersa Fogha Rasmussena.
