"Zwracamy się oficjalnie do pana premiera Donalda Tuska, by zagroził w ostateczności, jeśli w budżecie nie znalazłoby się 300 mld dla Polski, zawetowaniem takiej propozycji. To jest rzecz, którą powinien w najbliższych dniach zrobić, publicznie o tym powiedzieć, by pokazać, że jesteśmy zdeterminowani" - mówił na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie rzecznik PiS Adam Hofman.
Europoseł PiS Tomasz Poręba ocenił, że źródłem wszystkich niekorzystnych dla Polski propozycji, np. dotyczących paktu fiskalnego, unii bankowej czy odrębnego budżetu dla krajów strefy euro są Niemcy popierane przez partie wchodzące w skład Europejskiej Partii Ludowej (EPP), do której należy też PO.
Podczas konferencji politycy PiS przypominali spot wyborczy z kampanii z 2011 r. - "Chodzi o miliardy, nawet o 300 mld zł" - mówi w nim unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski (PO) - "Niepokoimy się, ponieważ ostatni rok od kampanii wyborczej pewne działania podejmowane przez prominentnych przedstawicieli PO, ministra Sikorskiego, pana premiera Tuska nie wskazują na tę determinację, o której słyszeliśmy w spocie wyborczym" - mówił Poręba.
"Zachęcamy pana premiera Tuska. Tusku musisz! Walcz o polskie interesy! W tej sprawie pan premier Tusk będzie miał wsparcie PiS, ale niech wreszcie przejdzie od słów, takiego bla bla, do czynów" - apelował Czarnecki.

