W całym kraju zostały zamknięte ministerstwa, szkoły i inne państwowe instytucje. Szpitale przyjmują pacjentów tylko w nagłych wypadkach. Strajk sparaliżował transport publiczny. Zawieszono komunikację promową z wyspami na Morzu Egejskim - informuje grecka telewizja.
Do protestu przyłączyli się także pracownicy kolei, taksówkarze oraz kontrolerzy lotów. Liczne loty krajowe zostały odwołane, inne realizowane są ze sporymi opóźnieniami. Zamknięte są także muzea oraz antyczne zabytki.
Podczas demonstracji w Atenach młodzi ludzie obrzucili policję koktajlami Mołotowa i kamieniami. Siły porządkowe użyły gazu łzawiącego do rozproszenia awanturników. Podczas manifestacji na atak serca zmarł jej 65-letni uczestnik.
Strajk generalny, drugi w ciągu miesiąca, zorganizowały związki zawodowe sektora publicznego i prywatnego.

