Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Druga debata Obama - Romney

Kulejąca gospodarka, podatki, polityka energetyczna, prawa kobiet i atak na konsulat USA w Libii były tematami drugiej debaty między Barackiem Obamą a jego rywalem w listopadowych wyborach Mit

Autor:

Kulejąca gospodarka, podatki, polityka energetyczna, prawa kobiet i atak na konsulat USA w Libii były tematami drugiej debaty między Barackiem Obamą a jego rywalem w listopadowych wyborach Mittem Romneyem.

Debata obfitowała w liczne ostre starcia. Obaj kandydaci przerywali sobie nawzajem i oskarżali się o przekręcanie swoich wypowiedzi. Zgodnie z przyjętą w spotkaniu formułą spotkania polityków z wyborcami, pytania zadawali widzowie z sali.

Republikanin atakował dorobek pierwszej kadencji Obamy, obwiniając go o wysoki deficyt, powolny wzrost ekonomiczny i wysokie bezrobocie. Argumentował, że przyczyną tego jest antybiznesowe nastawienie Obamy, który za bardzo polega na stymulowaniu gospodarki i krępuje sektor prywatny nadmiernymi regulacjami.

- Polityka prezydenta nie działa. Dławi klasę średnią i drobny biznes. Powiedział, że zmniejszy deficyt, a tylko go podwoił. Gospodarka wzrasta coraz wolniej, coraz więcej ludzi żyje z kartek na żywność - mówił Romney.

Obama przypomniał, że jego administracja uratowała od bankructwa przemysł samochodowy i przeprowadziła reformę sektora finansowego zaostrzając jego regulacje, aby nie dopuścić do powtórzenia się kryzysu takiego jak w 2008 roku.

Znaczną część debaty wypełniła polemika na temat polityki podatkowej. Romney przekonywał, że obniżając wszystkie progi podatkowe o 20 procent, sprawi, że dojdzie do ożywienia koniunktury. Obama bronił swojej dotychczasowej polityki.




Autor:

Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane