Tamdrin Dorjee zmarł na miejscu, gdzie dokonał samospalenia, niedaleko klasztoru w Tsoe w prowincji Gansu w północno-zachodnich Chinach.
"Wolny Tybet" podaje, że od roku 2009 już ponad 50 Tybetańczyków podpaliło się, protestując przeciwko chińskim rządom w Tybecie.
Samobójstwa przez samopodpalenie stanowią desperacką odpowiedź na represje władz chińskich. Ludzi, którzy dokonują takiego aktu, chińskie MSZ nazywa terrorystami.

