Od kilku tygodni TVi alarmuje, że jej programy usuwane są z sieci kablowych operatorów działających przede wszystkim na wschodzie kraju. W Kijowie stacja nie jest usuwana z kablówek, jednak ich właściciele przenoszą jej nadawanie z platformy podstawowej do droższych pakietów.
Dziennikarze TVi uważają, że działania te, jak i zainteresowanie stacją ze strony służb podatkowych, mogą doprowadzić do jej zamknięcia i apelują w tej sprawie o pomoc do społeczności międzynarodowej.
„Przyszedłem na tę demonstrację, gdyż istnieje groźba odcięcia mnie od kanału informacyjnego, który nie jest ograniczany wskazówkami przysyłanymi +z góry+. W TVi istnieje możliwość swobodnego przedstawiania punktów widzenia zarówno opozycji, jak i ugrupowań rządzących. W większości innych stacji widzę przede wszystkim przedstawicieli władzy” – powiedział jeden z uczestników demonstracji.
Ukraińskie media narzekają na naciski ze strony władz od 2010 r., gdy szefem państwa został prezydent Wiktor Janukowycz.

