Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Podsłuchiwanie reżimu

Niemiecka i brytyjska prasa twierdzą, że wywiady obu państw przekazują tajne informacje Wolnej Armii Syryjskiej, wspierając ją m.in.

Autor:

Niemiecka i brytyjska prasa twierdzą, że wywiady obu państw przekazują tajne informacje Wolnej Armii Syryjskiej, wspierając ją m.in. w walkach o największe miasto w Syrii, Aleppo. Niemieccy wywiadowcy są z tego bardzo dumni.

Według „Sunday Times” Brytyjczycy zbierają wywiadowcze informacje ze swojej bazy na Cyprze. „Podsłuchują rozmowy dotyczące wysyłania posiłków dla rządowej armii, a my dostajemy informacje o oddziałach znajdujących się w drodze do Aleppo” – powiedział gazecie jeden z przywódców syryjskiej opozycji.

Anonimowy opozycjonista twierdzi, że dzięki tym informacjom partyzanci wygrali starcia z wojskami rządowymi w Idlib i Saraqib. W dolinie wokół Saraqib urządzili zasadzkę na kolumnę 40 czołgów sił rządowych, którą rozproszyli. Miasto znajduje się obecnie częściowo pod kontrolą rebeliantów.

Brytyjczycy nie dostarczają jednak informacji partyzantom bezpośrednio. Zebrane dane przesyłają swoim sojusznikom w NATO: Amerykanom i Turkom. Dopiero ci ostatni – partyzantom. Przynajmniej sami partyzanci tak twierdzą. „Brytyjskie władze na 100 proc. wiedzą o tym i to aprobują” – powiedział gazecie syryjski opozycjonista.

Niemcy postępują podobnie, a przynajmniej tak twierdzi niemiecki brukowiec „Bild am Sontag”. W pobliżu syryjskich wybrzeży krążą statki należące do niemieckiego wywiadu BND. Zaopatrzone w urządzenia podsłuchu elektronicznego monitorują ruch wojsk do 600 km w głąb lądu. Informacjami z nasłuchu Niemcy również dzielą się ze swoimi natowskimi sojusznikami, a poprzez Turcję z partyzantami.

Dodatkowo niemieccy agenci stacjonują w tureckiej bazie w Adanie, skąd prowadzą podsłuch radiowy i rozmów telefonicznych. Jednocześnie utrzymują kontakt ze swoimi „źródłami” w otoczeniu prezydenta Baszara al-Asada. Gazeta twierdzi, że niemieccy oficerowie „są dumni ze swojego ważnego wkładu w obalenie syryjskiego reżimu”.

W ostatnim tygodniu ujawniono wielką wpadkę niemieckich służb, u których (w bazie w Rammstein) przez kilka lat działał rosyjski agent. Pochwalny artykuł w popularnym „Bildzie” jest więc bardzo na czasie dla BND. Co ciekawe, brak ostatnio jakichkolwiek doniesień, by najsilniejszy zachodni wywiad, amerykańska CIA wspierała syryjskich powstańców. Wiadomo, że prezydent Obama wydał zgodę na prowadzenie przez nią „operacji specjalnych” w Syrii. Ze sprawozdań dla Kongresu wiadomo, że Amerykanie wydali na ten cel już 25 mln dol.


Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat