Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Tundra i tajga zalane ropą

W 2011 r. rosyjski państwowy koncern naftowy Rosnieft miał ponad 2 tys.

Autor:

W 2011 r. rosyjski państwowy koncern naftowy Rosnieft miał ponad 2 tys. awarii na swoich rurociągach przesyłowych w głównym, rosyjskim regionie wydobycia ropy – Chanty-Mansyjskim Okręgu Autonomicznym.

„Nie musieliśmy szukać miejsc skażonych ropą, kłopot był ze znalezieniem terenów nieskażonych” – powiedział gazecie „Wiedomosti” były już rosyjski minister ochrony środowiska i zasobów naturalnych Jurij Trutniew. „Ziemia praktycznie zalana jest ropą naftową. Wszędzie są rzeki ropy, jeziora ropy, kałuże ropy. Na ziemi walają się jakieś resztki po usuniętych awariach” – relacjonował były minister.

W kwietniu Trutniew stał na czele komisji, która dokonała kontroli stanu środowiska naturalnego w Chanty-Mansyjskim Okręgu. Do Moskwy coraz częściej docierają informacje, że ogromny okręg został zniszczony rabunkowym wydobyciem.

Raport po kontroli prowadzonej przez Trutniewa to potwierdził. W 2009 r. nastąpiło tam ponad 4,7 tys. awarii, w 2011 – 3,6 tys. Każda oznaczała wyciek ropy w rejonie znajdującym się w geograficznie już azjatyckiej części Rosji, na wschód od Uralu. W 2011 r. koncerny „wylały” ze swoich urządzeń ponad 5 tys. ton ropy (mniej więcej tyle samo, ile od 2009 r.).

Ale nie wiadomo dokładnie, kto i ile, bowiem urzędnicy tego nie podali, a i koncerny zachowują dyskrecję. Takie dane mogłyby stać się podstawą do procesów o odszkodowania ze strony grup miejscowych mieszkańców (administracja okręgu bowiem jest bardzo zaprzyjaźniona z koncernami i nie zamierza się z nimi sądzić).

Urzędnicy stwierdzili jedynie, że niektóre koncerny próbują modernizować swoje instalacje i zmniejszać liczbę awarii oraz wycieków ropy. Najlepiej wypadł Łukoil, który w ciągu trzech lat zmniejszył liczbę awarii 2,5-krotnie. Z kolei TNK-BP (spółka rosyjskiej TNK z brytyjskim BP) najwięcej inwestuje w ochronę środowiska. Ale Brytyjczycy, mając dosyć prowadzonej w Rosji nagonki przeciw zagranicznym inwestorom, chcą sprzedać swoje udziały w spółce, najprawdopodobniej więc polityka koncernu wkrótce się zmieni.
Najgorzej we wszelkich statystykach wygląda państwowy Rosnieft, na który przypada trzy czwarte wszystkich awarii. Nie widać też, by koncern silny poparciem Kremla w jakikolwiek sposób próbował je ograniczyć czy też zmodernizować swoje rurociągi.

„Rosja jest światowym liderem dziurawych rurociągów” – powiedział w „Wiedmostiach” (rzecz jasna anonimowo) pracownik jednego z największych koncernów. Firmy rabunkowo eksploatują pola naftowe, a infrastruktura pochodzi często jeszcze z lat 80. ubiegłego wieku.

Prowadzący kontrolę minister Jurij Trutniew został mianowany „pomocnikiem prezydenta”. Na Kremlu będzie czymś w rodzaju sekretarza organu doradczego prezydenta – Rady Państwowej. Na pewno nie będzie już zajmował się skażeniem środowiska.



Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat