Prof. Andrzej Nowak apeluje na łamach "Naszego Dziennika" - "Musimy wprowadzić tę trudną pamięć do polskich szkół, do polskich rozmów, do polskich modlitw. Jeśli nie zrobimy tego, trudno będzie od nas - jako politycznej wspólnoty - wymagać szacunku dla innych ofiar."
Dane NKWD mówią, że Polacy stanowili ok.13-14 proc ofiar rozstrzelanych w latach 1937-1938. Rozkaz 00485 z 11 sierpnia 1937 r., wydany przez szefa NKWD Nikołaja Jeżowa, pociągnął za sobą śmierć 111 091 Polaków. To pierwszy taki dokument, konsekwencją którego była likwidacja tak wielkiej liczby ludzi na podstawie kryterium etnicznego - przypomina dziennik.
111 tysięcy osób rozstrzelanych na podstawie jednego rozkazu, to ponad pięć razy więcej niż w całej operacji katyńskiej.
"Nasz Dziennik" podkreśla, że prawda o wydarzeniach z okresu pomiędzy wrześniem 1937 a lipcem 1941 roku zaczyna się przebijać do świadomości kół akademickich na Zachodzie gdzie w publikacjach porównuje się ten czas do sytuacji Żydów w okresie holokaustu.
Niestety żaden polski podręcznik dla szkół nie zawiera najmniejszej informacji o największej zbrodni dokonanej na Polakach w minionym stuleciu - alarmuje prof. Jan Nowak na łamach "Naszego Dziennika".
