"Sytuacja w Damaszku jest idealnie stabilna. Nie ma już żadnych uzbrojonych grup, poza kilkoma osobnikami, którzy przemieszczają się z miejsca na miejsce, by udowodnić, że istnieją" - powiedział.
Ofensywa rebeliantów mającą na celu przejęcie kontroli nad Damaszkiem trwa od 15 lipca.
W Aleppo, gospodarczej stolicy kraju, syryjskie lotnictwo i artyleria kontynuują bombardowania. Dziennikarze mówili ponadto o ok. 10 eksplozjach w innych częściach Aleppo.
Rebelianci przypuścili szturm na budynek telewizji w Aleppo, wokół którego umieścili ładunki wybuchowe; zostali następnie zbombardowani przez lotnictwo i zmuszeni do odwrotu. W sumie w całym kraju zginęło dzisiaj 60 osób, w tym 35 cywilów, 18 żołnierzy i siedmiu rebeliantów - twierdzi Obserwatorium Praw Człowieka. Poprzedniego dnia śmierć poniosło 84 osób w całej Syrii, w tym o 46 cywilach.
Annan, były szef ONZ, nie zdołał wyegzekwować swego planu pokojowego, który zakładał rozejm i dialog polityczny między obu stronami.
Od marca 2011 roku w rewolcie przeciwko reżimowi Assada zginęło już ponad 21 tys. ludzi - wynika z najnowszych danych Obserwatorium Praw Człowieka.

