Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Sprawca przed sądem. Motywów nadal brak

Sprawca piątkowej strzelaniny w kinie podczas premiery filmu o Batmanie, 24-letni James Holmes, dziś po raz pierwszy stanął  przed sądem.

Autor:

Sprawca piątkowej strzelaniny w kinie podczas premiery filmu o Batmanie, 24-letni James Holmes, dziś po raz pierwszy stanął  przed sądem. Jak informują władze sądownicze, zabójca odmawia współpracy i mogą minąć miesiące, zanim ustalony zostanie motyw jednej z najbardziej krwawych zbrodni w historii USA.

W czasie poniedziałkowego posiedzenia Holmes, z ufarbowanymi na pomarańczowo włosami również nie zabrał głosu. Mężczyzna, ubrany w czerwony więzienny uniform, wyglądał na oszołomionego. Był skuty kajdankami na przegubach i kostkach u nóg. W posiedzeniu uczestniczyło ok. 40 członków rodzin ofiar Holmesa.

Sędzia William Sylvester zdecydował, że Holmes będzie przetrzymywany w więzieniu będącym częścią kompleksu zakładów penitencjarnych w Centennial. W tym samym kompleksie znajduje się budynek sądu, do którego sprawca został przetransportowany podziemnym tunelem. Przesłuchaniu towarzyszyły zaostrzone środki bezpieczeństwa. - Wszyscy w więzieniu myślą tylko o tym, jak go zabić. Wszyscy szukają okazji. O niczym innym nie mówią – powiedział jeden z więźniów gazecie „Daily Mail”.

Prokuratura w stanie Kolorado poinformowała, że rozważa wystąpienie o karę śmierci, jednak ewentualna decyzja w tej sprawie zapadnie po konsultacjach z rodzinami ofiar. W Kolorado, gdzie kara śmierci jest dopuszczalna, ostatni taki wyrok został wykonany w 1977 roku. W celach śmierci przetrzymywanych jest obecnie trzech skazanych.

W piątek w czasie nocnej premiery filmu o Batmanie „Mroczny Rycerz powstaje” Holmes najpierw rozpylił w sali kinowej gaz łzawiący, a następnie otworzył w kierunku widowni ogień z broni półautomatycznej, strzelby i pistoletu. Zginęło 12 osób, a ok. 60 zostało rannych. Mężczyzna został aresztowany niedługo później na parkingu na tyłach centrum handlowego, w którym mieściło się kino. Nie stawiał oporu.

Wielu mieszkańców Aurory wezwało, by nie podawać do wiadomości publicznej tożsamości sprawcy, ponieważ, jak sądzą, zależy mu właśnie na rozgłosie.





Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane