Policja znalazła ponad 700 tysięcy opakowań sfałszowanych lekarstw. Podrabiano najdroższe preparaty, wykorzystywano przeterminowane lekarstwa pochodzące z Ukrainy, a opakowania produkowano w Rosji.
To były lekarstwa przeznaczone dla dzieci chorych na raka. Przestępcy zabijali ludzi mających nadzieję na wyzdrowienie - powiedział policjant rozpracowujący grupę oszustów.
Zdaniem policji lekarze i dyrektorzy musieli zostać skorumpowani. Bez tego rodzaju łapówek taki biznes nie był możliwy. Policja aresztowała na razie dwie osoby.
