Najkrwawszy był atak w Diwanii, gdzie zginęło 40 osób, a 75 odniosło obrażenia. Według źródeł policyjnych i szpitalnych w mieście wybuchła bomba umieszczona w samochodzie zaparkowanym niedaleko szyickiego meczetu. Zbierają się tam pielgrzymi przed podróżą do świętego miasta szyitów, Karbali, gdzie w tym tygodniu odbywają się uroczystości upamiętniające narodziny ostatniego, dwunastego imama Muhammada al-Mahdiego.
Władze ogłosiły w Diwanii godzinę policyjną, a siły bezpieczeństwa zablokowały drogi wyjazdowe z miasta.
Inny atak miał miejsce w Karbali, 130 km na północny zachód od Diwanii. Eksplodowały dwa ładunki umieszczone w samochodach stojących przy targu warzywnym na obrzeżach miasta, zabijając cztery osoby i raniąc 29. Zamachy udało się przeprowadzić mimo zaostrzonych od kilku dni warunków bezpieczeństwa.
Zdaniem źródeł policyjnych i szpitalnych, ataki w Diwanii i Karbali były wymierzone w szyickich pielgrzymów.

