„Niektórzy wątpili w poważne perspektywy współpracy Białorusi i Wenezueli. Tutaj znajduje się mój syn Mikołaj i to świadczy, że poważnie – na długie lata - zbudowaliśmy podstawy współpracy i jest komu przekazać pałeczkę w sztafecie za 20-25 lat” – oświadczył Łukaszenka podczas spotkania z prezydentem Wenezueli.
Chavez ciepło powitał przywódcę Białorusi, wołając ze śmiechem: „Łukaszenka – ostatni dyktator Europy”. Następnie poprosił, aby w oficjalnej uroczystości powitania uczestniczył mały Kola; zaproponował nawet chłopcu zabranie głosu – ten jednak odmówił.
