Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Wejdziemy oknem

24 kwietnia Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego odrzuciła wniosek złożony przez prof.

Autor:

24 kwietnia Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego odrzuciła wniosek złożony przez prof. Ryszarda Legutkę (PiS) w sprawie rozpatrzenia petycji o umiędzynarodowienie śledztwa smoleńskiego. Pod dokumentem podpisało się blisko 500 tys. Polaków. O sprawie tej z Ryszardem Czarneckim (PiS), deputowanym do PE, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk.

Wniosek o umiędzynarodowienie śledztwa smoleńskiego przepadł w Komisji Petycji, ale sprawa wcale nie jest przegrana. Istnieją bowiem jeszcze inne możliwości dochodzenia praw na forum UE. Jakie konkretnie?

Będziemy się odwoływali. Odrzucenie naszej prośby było pokazaniem nam drzwi, co jednak nie oznacza, że do tego się zastosujemy. Skoro nas wyrzucili drzwiami, to będziemy starali się wejść oknem. Odwołamy się do Komisji Petycji, a niezależnie od tego będziemy czekali na reakcję Komisji Europejskiej, gdzie wspólnie z posłem Januszem Wojciechowskim złożyliśmy dwie interpelacje wiążące się bezpośrednio z katastrofą smoleńską. Pierwsza ze złożonych w KE interpelacji podejmuje kwestię niedopuszczenia przez polskie władze prof. Michaela Badena do wzięcia udziału w sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, co było ewidentnym pogwałceniem prawodawstwa unijnego. Mam na myśli Konwencję Rady UE z 2001 r. dotyczącą pozycji ofiar w postępowaniu karnym. Druga interpelacja dotyczy kwestii podniesionej wcześniej przez Martę Kaczyńską i Ewę Błasik, wdowę po gen. Błasiku, czy rząd zwracał się do Unii Europejskiej o udzielenie pomocy w odzyskaniu głównego dowodu w śledztwie, jakim jest wrak Tu-154M. Chcielibyśmy się dowiedzieć, czy takie pytanie ze strony polskiego rządu w ogóle kiedykolwiek padło.

Jak na polską petycję zareagowali eurodeputowani spoza Polski?
Bardzo różnie. Było kilka osób wyraźnie niechętnych prośbie o umiędzynarodowienie śledztwa smoleńskiego. Wśród nich Niemiec Thomas Jahr z Europejskiej Partii Ludowej, któremu Jarosław Wałęsa cały czas dostarczał różne materiały. Agresywnie zachował się koordynator socjalistów w Komisji Petycji Rumun Victor Boştinaru. Trzecim wyjątkowo niechętnie nastawionym do naszej inicjatywy był Grek Nikolaos Salavrakos. Natomiast miłą niespodzianką było zachowanie przedstawicieli Zielonych.
Za petycją opowiedziała się Margrete Auken, matka obecnej minister ds. ochrony środowiska Danii Idy Auken i brytyjski liberał Edward MacMillan-Scott.

Zupełnie w poprzek utartych podziałów.
Zgadza się. W tym wypadku Zieloni i liberałowie zachowali się po prostu przyzwoicie. Pokazali agresywnym kolegom, że można inaczej.

Kiedy można się spodziewać konkretnych decyzji zarówno w sprawie petycji, jak i interpelacji?
Komisja Europejska zgodnie ze swoim regulaminem ma obowiązek udzielenia odpowiedzi w terminie od 4 do 6 tygodni od momentu złożenia zapytania. Co do petycji, za wcześnie na spekulacje. Po długim weekendzie postaramy się, by dokument wrócił w innej, zgodnej z prawem unijnym formie do Komisji. Warto sobie odnotować, że była to pierwsza sytuacja w historii Komisji Petycji, kiedy poparta blisko 500 tys. podpisów petycja nie została skierowana do rozpatrzenia.


Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat